Wieniec adwentowy, czy adwentowe koło?

Takie pytanie może sobie postawić każdy, kto spojrzał na tegoroczną dekorację adwentową, umieszczoną w naszym kościele tuż przy ołtarzu. Trzeba przyznać, że jest ona niecodzienna, bo o ile przywykliśmy już do widoku zielonych wieńców z czterema czerwonymi świecami, o tyle drabiniaste koło z kilkunastoma świeczkami, mówiąc delikatnie, wydaje się nam czymś nieco egzotycznym! Ale czy słusznie? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto zadać sobie inne, a mianowicie skąd w ogóle wziął się wieniec adwentowy? Jaka jest jego geneza? Otóż! Wszystkiemu winien jest pewien ewangelicki teolog i działacz społeczny z Hamburga – pastor Johann Hinrich Wichern. 12 września 1833 roku otworzył on w swym rodzinnym mieście szkołę-przytułek dla sierot i nazwał ją Das Rauhe Haus. Było to pierwsze z jego dzieł charytatywnych. Później Wichern zasłynął z organizowania tzw. misji wewnętrznej w Kościele ewangelickim i stworzył wiele podobnych instytucji. Pastor troszczył się bardzo o wychowanie swych podopiecznych. Chciał, by dzieci czuły się jak w rodzinie. W Adwencie 1839 roku wpadł na pomysł, jak zmienić wystrój świetlicy, by wprowadzić nastrój sprzyjający modlitwie. Sporządził szczególny wieniec. Na obrzeżu koła o średnicy 2 metrów umieścił 24 małe świeczki. Każda miała być zapalana w kolejny zwyczajny dzień Adwentu. Wokół tego wieńca podopieczni pastora gromadzili się codziennie na wspólne spotkania i śpiewy. Początkowo ozdabiano zielenią tylko ściany sali. Potem zamiast ścian przystrajano wieniec. Z czasem pastor swój pomysł przenosił do innych niemieckich miast. W Adwencie zapraszał ludzi na coniedzielne rozważania. Dlatego zmienił trochę wygląd wieńca. Zamiast 24 świec umieszczał tylko cztery, oznaczające cztery niedziele Adwentu. Zwyczaj sporządzania wieńca adwentowego (niem. Adventkranz) rozprzestrzenił się bardzo szybko w całych Niemczech, również w części katolickiej, a wkrótce potem na całym świecie. Zwyczaj sporządzania wieńca adwentowego jest więc stosunkowo nowy, a nasz tegoroczny nawiązuje swym wyglądem i prostotą właśnie do tego pierwszego, od którego wszystko się zaczęło.