Nawracajcie się i wierzcie…
„Odmieńmy sposób życia, pokutujmy w popiele i włosiennicy, pośćmy i płaczmy przed Panem, gdyż Bóg nasz jest pełen miłosierdzia i gotów odpuścić nam nasze grzechy”
Od niepamiętnych czasów popiół jest obrazem ułomności i przemijania człowieka, znakiem żałoby i pokuty. Już w starożytności posypywanie głowy popiołem wyrażało skargę, smutek, skruchę i pokutę. Zwyczaje wczesnochrześcijańskie nakazywały grzesznikom rozpoczynającym publiczną pokutę, aby założyli zgrzebne szaty i włożyli włosiennicę, posypali głowy popiołem i żyli o chlebie i wodzie.
Liturgiczny okres pokuty rozpoczyna Środa Popielcowa, z obrzędem posypania głów popiołem, który przygotowany jest z gałązek palm lub innych drzew, poświęconych w poprzednim roku w Niedzielę Palmową. Obrzędowi temu towarzyszą słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz„, lub „Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię„.
Wielki Post jest czasem odnowy ducha i nawrócenia. Okres czterdziestu dni ma swoje podłoże w Piśmie Świętym. Jest to wyraz pewnej całości, czasu jaki jest przeznaczony na konkretne działanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W okresie Wielkiego Postu, Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni, na modlitwie i poście, przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale także inne wielkie wydarzenia biblijne, czterdzieści dni powszechnego potopu i przymierze z Noem, czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni do ziemi obiecanej oraz czterdzieści dni przebywania Mojżesza na Górze Synaj, gdzie otrzymał Tablice Prawa.
Czas Wielkiego Postu to przede wszystkim dni łaski. Miłosierdzie Boże daje ludziom szansę aby we wspólnocie Kościoła i przy jego pomocy, przez czterdzieści dni wypełnionych pokutą i modlitwą, wstrzemięźliwością i postem, coraz bardziej przygotowani zbliżali się do centralnego momentu, jakim jest Misterium Paschalne. Uroczystości Wielkanocne są najważniejszymi wydarzeniami w historii zbawienia, stanowią źródło wszystkich sakramentów, oraz ośrodek życia chrześcijańskiego. Jest to specjalny czas przygotowania, skłaniający nas do podejmowania ćwiczeń duchowych, pokuty oraz dobrowolnych wyrzeczeń takich jak modlitwa, jałmużna i post.
Modlitwa – to spotkanie, powinna być taka aby spotkać w niej Boga. Nie chodzi o to aby modlić się więcej, ale by modlić się lepiej, słuchać uważniej. Możemy słuchać tego, co On do nas mówi i starać się żyć według tych słów, ale możemy też tylko powtarzać wyuczone słowa, za którymi nie podąża nasz rozum, serce ani wola. Jeśli bowiem modlitwa niewiele nas kosztuje, to nie należy oczekiwać po niej żadnych nadzwyczajnych efektów.
Jałmużna – kojarzy się nam z pieniędzmi, z dawaniem tego co nam zbywa. Jednak można spojrzeć na to dzieło z innej perspektywy. W jałmużnie chodzi bowiem o to, aby dać siebie drugiemu człowiekowi. Ważne jest żebyśmy dawali nie to co mamy w obfitości, ale to czego oczekują potrzebujący, trochę swojego czasu, swojej uwagi, troski i zaangażowania. Wielki Post powinien stać się czasem przekraczania siebie, opuszczenia swego egoizmu i otwierania się na potrzeby naszych bliźnich.
Post – to nie tylko jedzenie. Każdy z nas ma coś w swoim życiu, co uważa za bożka. Może jest wiele takich rzeczy, a może jedna konkretna. Warto tę rzecz odkryć i z niej zrezygnować. Czas postu to walka z bożkami, które nas zniewalają. Właściwie przeżywany post potrafi wygospodarować w naszym życiu miejsce dla Boga, oraz Jego Miłości wobec człowieka.
„Szczypta prochu na czole i słowa, które bolą: Prochem jesteś! Żywym, ale prochem. Myślący, ale prochem, mimo genialnych myśli i wielkich osiągnięć. Mimo dumy, że tak wiele możesz i możesz na prawdę! Co znaczą te słowa? Przemijanie? Pokutę? Śmierć? Przypomnienie? Tak, ale nie tylko! Słowa te zawierają prawdę o człowieku.„


