Katecheza na niedzielę 24. sierpnia

W człowieku, który odczuł na sobie konsekwencje niesprawiedliwości, albo boleśnie dostrzega ją wokół siebie, „krzyczy serce”. Człowiek skrzywdzony pragnie, aby druga strona zrozumiała, dlaczego czuje się niesprawiedliwie potraktowany. Krzywda, zranienie, niesłuszne osądzenie z reguły niosą ze sobą ból wewnętrzny. Czasem trudno odwrócić konsekwencje doznanej głębokiej niesprawiedliwości. Osoba skrzywdzona przez nas może stracić nadzieję. Tylko uczciwe „przepraszam” oraz przebaczenie w odpowiedzi na nie potrafi ukoić ból niesprawiedliwości.
Zastanów się, na czym może polegać sprawiedliwość w rodzinie? Czy zasady panujące w Twoim domu obowiązują wszystkich tak samo? Czy brak sprawiedliwości nie jest w tym przypadku formą mikroprześladowania? Gdzie w tzw. białych rękawiczkach dokonuje się poniewieranie, manipulowanie lub agresja słowna, emocjonalna, a może fizyczna?
Czy doświadczymy sprawiedliwości na ziemi? Nie zawsze. Biblia jest pełna przykładów osób, które zaznały prześladowania dla sprawiedliwości. Wystarczy
spojrzeć na Jezusa, który został niesłusznie osądzony i skazany na śmierć. Chrystus nie szukał odwetu na swoich oprawcach. Sprawiedliwość Boża i miłosierdzie tak bardzo się przenikają, że trudno nam to zrozumieć. Co więcej, Bóg zaprasza Cię do tego samego. Zrezygnuj z wymierzania komuś kary za doznane krzywdy, nie szukaj zemsty. Pozwól, żeby Pan Bóg wymierzył sprawiedliwość za Ciebie. Zostaw to Jemu i zaufaj Mu. Zamiast tego skup się na dobrym postępowaniu względem Boga i oddaj Mu to, co Jego: Twoją miłość i cześć.